Domino City, czyli część 5 reklamy Sony Bravia
Sony wypuściło właśnie na rynek kolejny spot. Piąty z serii. Tym razem nie ma w nim piłek, farby, plasteliny ani piany. Ale jest za to domino (czyli pozostajemy w obszarze dziecięcych zabawek, jakby nie patrzeć). Kręcony w Indiach, przez 10 dni, przy czynnym udziale 132-osobowej ekipy jest oczywiście bardzo piękny i bardzo kolorowy. Ale po obejrzeniu zwłaszcza making-of, dochodzę do wniosku, że nie ma już takiego rozmachu jak poprzednie “odcinki”. Tym bardziej, że wykorzystano zaledwie 100 klocków domina (nie ma znaczenia, że jeden taki klocek miał prawie 2 m wysokości). Nie ma co ukrywać, kilkanaście (a później zmontowanych w “setki”) przewracających się klocków nie robi już takiego wrażenia jak tysiące piłek na ulicach San Francisco czy hektolitry farby w Szkocji. Powiem więcej - wygląda to dość… biednie (widać to zwłaszcza w making of). No ale cóż. Wie to najlepiej branża filmowa - sequele (a zwłaszcza części dalsze niż druga) są naprawdę rzadko lepsze od oryginału.
Spot Domino City:
Making Of:
PS Ale muzyka tradycyjnie fajna :).
Via: Illegal Advertising
Podobne wpisy:
1 Komentarz dla “Domino City, czyli część 5 reklamy Sony Bravia”
Dodaj komentarz:




myślę, że mogli lepiej wykorzystać potencjał kolorystyczny Indii… jest tam naprawdę hiper-kolorowo :)