Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie
W natłoku kreacji outdoorowych, kolorowych najczęściej, taka zwykła, czarno-biała zwróciła ostatnio moją uwagę. I wcale nie dlatego, że wydawała mi się jakaś znajoma. Sądzę, że bardziej zainteresowały mnie odwrócone litery. Kiedy wcześniej przejeżdżałam samochodem, tylko mi mignęły. Wczoraj zatrzymałam się, żeby zrobić zdjęcie. I co się okazało? Że ten billboard to reklama ostatniej książki Paula Ardena “Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie.” Paul Arden, przez 14 lat dyrektor kreatywny w agencji Saatchi&Saatchi, zmarł kilka miesięcy temu, dokładnie 2 kwietnia 2008. Cokolwiek myślisz… to jego ostatnia książka (w języku angielskim wydana w 2006 r.). I choć sam billboard jest tylko powtórzeniem okładki książki, to cieszę się, że wygląda w taki właśnie sposób. W końcu Arden to - myślę, że można to spokojnie powiedzieć - legenda brytyjskiej reklamy. Znany w branży jako człowiek, który nieustannie poszukiwał nowych rozwiązań.
To Arden stał za słynną kampanią British Airways (1989), Silk Cut (1983 - wtedy można było jeszcze reklamować papierosy, choć akurat ta reklama jest bardzo dosłowna - pojawia się w niej po prostu przecięty jedwab) czy Independent (1986). I to on powiedział kiedyś: “We are all advertising, all of the time. Even the priest, with all his or her fervour, is advertising God.”
Jakoś nigdy wcześniej nie miałam okazji przeczytać tej książki. Teraz będę miała “wymówkę” :). “Cokolwiek myślisz…” wychodzi w Polsce 5 września - jak tylko ją przeczytam, dam znać.
Tak wygląda billboard promujący polskie wydanie książki Ardena:
A tu, dla przypomnienia, film z kampanii British Airways:
O Paulu Ardenie można przeczytać więcej na stronie paularden.com.
Więcej o książce “Cokolwiek myślisz…” w wersji polskiej na stronie pomyslodwrotnie.pl
Podobne wpisy:
5 Komentarze dla “Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie”
Dodaj komentarz:





Dzięki za polecenie, kupiłem, świetna rzecz!
Quad, a ja właśnie, kurczę, jestem zawiedziona tą książką. Może dlatego, że nastawiłam się na coś zupełnie innego. Przede wszystkim myślałam, że będzie to “grubsza” pozycja opisująca/ przedstawiająca, jak pozbyć się szablonowego myślenia, w marketingu przede wszystkim (coś bardziej jak “Beyond disruption”). Przejrzałam ją w Empiku i ostatecznie… nie kupiłam. N.
do Natali Hatalskiej - jak mozna oceniać ksiażkę po przeglądnięciu?! Co z tego że jest krótka? Właśnie dobrze, bo za to jest bardzo trafna. Pełna trafnych i błyskotliwych uwag i rad. Dla mnie pozycja rewelacyjna. Nie wiem jak można być takim prymitywnym, żeby uważać że jeśli się płaci 25 zł to książka musi być super gruba i pełna byle jakiego tekstu…
Ważne jest sedno, skondensowanie, bo czas to złoto, więc po co go marnować na czytanie jakiejś paplaniny, lepiej spojrzeć na obrazy przygotowane przed Ardena, które są po prostu trafne.
Po prostu Natalio - nie wypowiadaj się jeśli nie przeczytałaś książki a tylko “przejrzałaś” bo tylko się błaźnisz…
POLECAM!!!
@Peter - Ale przecież ja jej nie oceniam! :) Napisałam, że po prostu mnie rozczarowała (bo rozczarowała, niestety - przede wszystkim dlatego, że nie przepadam za “poradnikami”). Dlatego przejrzałam ją i stwierdziłam, że nie kupuję. Pozdrawiam, N.
@Natalia: dzieki za przypomnienie powszechnie postaci Ardena - jest w top ten moich prywatnych guru marketingu :)
@Peter: na Swaroga! czlowieku, skad w Tobie taki agresor? 70% ksiazek przegladam w empiku i jestem w stanie wyrobic sobie o nich zdanie wlasnie po takim skimie - imho daje to o wiele glebsza znajomosc tematu, niz trailer filmowy, ktorym wiekszosc z nas sie kieruje kupujac bilety do kina..