Archiwum kategorii: Prasa

 
 

Palenie zabija więcej… niż Hitler i Bin Laden

Prowadzona właśnie w Brazylii kampania antynikotynowa pod hasłem “Palenie zabija więcej” (Cigarro mata mais/ Smoking kills more), owszem, jest kontrowersyjna. Ale zwraca uwagę nie dlatego, że wykorzystuje wizerunek Hitlera i Bin Ladena. Zwraca uwagę, bo portrety tych dwóch postaci zostały zrobione z ponad 13 000 sztuk papierosów. Zwraca uwagę, bo wykorzystuje absolutnie fantastyczną animację przedstawiającą sceny wojenne (bomby, czołgi, karabiny) za pomocą papierosów (a w zasadzie za pomocą ich przodów i tyłów - nie palę, więc nie znam fachowego słownictwa :)). I zwraca uwagę, bo wykorzystuje artvertising: papierosowe wizerunki Hitlera i Bin Ladena zostały umieszczone także w szklanych gablotach w centrach miast.

| Czytaj całość wpisu… »

Jak wygląda życie w absolutnym świecie?

Wczoraj było o nośnikach reklamowych w (na?) językach. Ludzkich oczywiście. Dziś będzie o niezwykłych bankomatach, które rozdają pieniądze i o Porsche-taksówkach, które z klubu zawożą Cię prosto do domu, całkowicie za darmo. Niemożliwe? A jednak.
O międzynarodowej kampanii wódki Absolut - “In an Absolut World” (IAAW) - powiedziano już całkiem sporo. Szczerze mówiąc, dostało jej się przede wszystkim za layout prasowy wykorzystujący mapę Ameryki z 1830 roku, na której Kalifornia, Teksas i kilka innych stanów południowo-zachodnich znalazło się w granicach Meksyku. Amerykanie poczuli się dotknięci, zaczęli nawoływać do bojkotu trunku, Absolut przeprosił, wycofał reklamę i chwilowo jest spokój. Ale nie o princie chcę dziś pisać (zainteresowanych odsyłam do galerii - tam wybrane layouty prasowe). Kampania IAAW jest bowiem fantastycznym przykładem kampanii zintegrowanej - oprócz outdooru, prasy, działań PR, wykorzystuje także działania niestandardowe. Wszystkie nośniki komunikują zaś nadrzędną ideę: “absolutny świat”.

| Czytaj całość wpisu… »

Chronić jest łatwiej: kampania przeciw molestowaniu dzieci

Reklamy, które zamieszczam poniżej, mam w swoim archiwum od jakiegoś czasu. Są jednak na tyle mocne, że nie chciałam ich wcześniej upubliczniać. Zmieniłam jednak zdanie pod wpływem ostatnich wydarzeń w Austrii. Layouty te dotyczą bowiem seksualnego wykorzystywania dzieci. Pokazują - w zasadzie dosłownie - że dziecko molestowane seksualnie okaleczone jest na całe życie. Kampanię opracowała agencja Creative Juice/ G1 dla Child Protection Foundation of Thailand. Layouty przygotowane zostały w dwóch wersjach: “anal sex” i “oral sex”, oba z hasłem: “Usunąć jest trudno. Chronić jest łatwiej.” Tak jak napisałam - są bardzo drastyczne (nie rekomenduję ich oglądania osobom szczególnie wrażliwym). Zamieszczam je jednak specjalnie. Wierzę, że mają szansę zapaść nam w pamięć i w razie potrzeby (oby jak najmniej!) mogą zmotywować do działania. W sprawie Fritzla zbrodnią było bowiem nie tylko to, co zrobił on sam. Zbrodnią było także milczenie i brak reakcji ze strony ludzi, którzy przecież musieli wiedzieć, że “coś” złego się dzieje.

| Czytaj całość wpisu… »

Do kogo ta reklama?

Producenci słodyczy i zabawek nie mają łatwego życia. Reklamowo oczywiście. UE od dłuższego czasu prowadzi bowiem prace nad zakazem reklamy tych produktów do ich głównych odbiorców: dzieci. W przypadku reklam kierowanych do “nieletnich” regulatorzy wskazują przede wszystkim na swego rodzaju manipulację człowiekiem, który nie potrafi jeszcze podejmować świadomych decyzji. Ale nie tylko. Jeżeli chodzi o reklamę słodyczy, to widoczne jest tu również drugie dno - problem otyłości wśród dzieci i młodzieży w krajach europejskich. I dlatego w tym zakresie walka jest jeszcze ostrzejsza.
W Szwecji zakaz reklamy słodyczy istnieje od prawie 10 lat, w Wielkiej Brytanii został wprowadzony z początkiem tego roku, w Polsce - prace w tym zakresie zainicjowane zostały w 2007 roku. Nic więc dziwnego, że producenci słodyczy w pośpiechu zmieniają grupę docelową. Zamiast kierować reklamę do dzieci, celują w rodziców. Ale czy przekaz, który wybierają na pewno jest właściwy? Zobaczcie sami, jaki komunikat wybrały Chupa Chups i hiszpański producent słodyczy Trendy: próba samobójcza, uzależnienie i agresja… Hmm… Czy to na pewno dobry kierunek?

| Czytaj całość wpisu… »

FreeTibet: popieram, ale…

freetibet.jpgW polskiej blogosferze trwa obecnie akcja protestacyjna (www.freetibet.pl) przeciw łamaniu praw człowieka w Tybecie. Popieram tę akcję w 100%, bo walka o wolność jest mi szczególnie bliska. Także z powodów osobistych - 20 lat temu o Wolną Polskę walczył mój tato. I choć nie jestem malkontentem ani kontestatorem rzeczywistości, to jednak patrząc na tę akcję, zastanawiam się, czy nie zaczyna ona podążać w niewłaściwym kierunku.

| Czytaj całość wpisu… »

Reklama społeczna: prawa zwierząt

forumelephant_small.jpgDzisiaj krótko. Graficzny “komentarz” (poniżej) do trwającej obecnie dyskusji między ekologami a producentami “Gwiezdnego Cyrku” w Polsacie. W 100% zgadzam się (i jak widać - nie tylko ja) ze stanowiskiem Klubu Gaja, że zwierzęta w cyrkach zmuszane są do wykonywania czynności niezgodnych z ich naturą i to za pomocą kontrowersyjnych metod tresury. Dodatkowo, narażanie ich na stres (światła, kamery, etc.) tak naprawdę dla zabawy, jest po prostu nieludzkie. I nie ma tu żadnego znaczenia fakt, że cyrk jest “dozwoloną formą rozrywki, zgodną z polskim prawem”. Może być. Byle w tym cyrku występowali tylko ludzie.

| Czytaj całość wpisu… »

Mężczyźni są lepsi od kobiet - reklamy z ubiegłego stulecia

itsnicetohaveagirl_small.jpgDziś tematycznie. Z okazji Dnia Kobiet - kilka przykładów reklam dla kobiet i o kobietach. Seksistowskich tak, że… aż śmiesznych! Pochodzących na szczęście z ubiegłego stulecia, kiedy chyba nikt nigdy nie słyszał o czymś takim, jak polityczna poprawność. Naprawdę - wciąż nie mogę uwierzyć, że to zostało wyemitowane! Niebywałe.
Niestety, w większości przypadków nie udało mi się ustalić, z którego roku pochodzi dana reklama. W miarę możliwości starałam się również tłumaczyć copy (ze względu na jakość plików, nie zawsze było to jednak możliwe w całości).

| Czytaj całość wpisu… »

Reklama McDonald’s w Szwecji: nie zatrudniamy Polaków

mcdonaldsindividuals1.jpgJak określić emitowaną właśnie w Szwecji reklamę McDonalds’a, na której na czerwonym tle, wielkimi żółtymi literami napisane jest: “Nie zatrudniamy Turków, Greków, Polaków, Hindusów, Etiopczyków, Wietnamczyków, Chińczyków czy Peruwiańczyków”? Odważna? Rasistowska? Przewrotna?
Na szczęście, to kontrowersyjne hasło to tylko jedna część reklamy. U dołu, czytamy: “Ani Szwedów, ani Koreańczyków, ani Norwegów. Zatrudniamy indywidualności. Nie interesuje nas, jak się nazywasz, bo ambicja i determinacja nie mają nic wspólnego z Twoją narodowością. McDonald’s to najbardziej zintegrowana firma w Szwecji - pracuje dla nas 95 różnych narodowości. Przyłącz się do nas na mcdonalds.se”

| Czytaj całość wpisu… »

Prosto z rynku: grzeczne-niegrzeczne dziewczynki w kampanii House’a i Axe

housevirginity.jpgTak, wiem. Wszyscy piszą o prowadzonej właśnie kampanii House’a. Że kontrowersyjna. Że obraża uczucia religijne. Że uderza w pokolenie JPII. Że prowadzona po to, by wywołać szum medialny. Że już została złożona skarga do Rady Reklamy. Że o to chodzi. Tak, wiem. I zgadzam się. Kontrowersyjna - owszem. Obrazoburcza? Też.
Przyznaję, nie jestem fanką reklam wykorzystujących motywy religijne, zwłaszcza w kontekście seksualnym. Ale uważam także, że prowokacja House’a jest mimo wszystko słabą prowokacją. Mam bowiem wciąż w pamięci reklamę (przygotowaną przez wiedeńską organizację homoseksualną), na której umieszczone zostało zdjęcie Matki Boskiej w ciąży, opatrzone podpisem (piszę z pamięci, więc może nie być dosłownie): “Nie potrzebowała mężczyzny, żeby zajść w ciążę. Nie oczekujemy cudów, ale żądamy prawa do adopcji i sztucznego zapłodnienia.” I dlatego nie będę pisać o “kontrowersyjności” kampanii House’a. Wolę raczej przy tej okazji poruszyć kwestię… kobiecości w reklamie (choć pewnie bardziej na miejscu byłoby tu słowo “dziewczęcości”).

| Czytaj całość wpisu… »

Shockvertising: seks, obrzydzenie i tabu w reklamie

priestnun.jpgWszystko, co wzbudza w nas silne emocje (np. obrzydzenie), łamie tematy tabu, odwołuje się do seksualności - zwraca naszą uwagę. Wiedzą o tym (i wykorzystują) marketerzy. Mistrzem i prekursorem tzw. shockvertisingu jest Oliviero Toscani, włoski fotograf znany przede wszystkim z kontrowersyjnych kampanii Benettona. Shockvertising wykorzystywany jest jednak głównie przez organizacje społeczne. Poruszają one trudne i ważne tematy, a mając małe budżety mediowe, muszą mieć również gwarancję, że ich komunikat zostanie zauważony. Shockvertising jest dość kontrowersyjną taktyką marketingową - nierzadko może mieć negatywny wpływ na wizerunek reklamowanej marki.

| Czytaj całość wpisu… »