Cadbury Eyebrows Dance to nie tylko wirus
Miałam dziś pisać o stereotypach w reklamie, ale zobaczyłam na blogu Marka Staniszewskiego (polecam BTW) najnowszy spot Fallon London dla Cadbury. Eyebrows Dance. Jeśli nie widzieliście, to zapraszam. Bije Gorilla na głowę :). Nie ma co, Fallon idzie w sprawdzone schematy. Daje nam to, co w reklamie lubimy oglądać najbardziej. Zwierzęta i dzieci (a dodatkowo, w najnowszym spocie ta mała dziewczynka naprawdę uroczo zezuje :)). Spot jest oczywiście elementem większej całości. W ramach kampanii mamy więc profil na Facebooku i stronę WWW. W serwisie Photobox możecie wyprodukować swój własny kubek z “tańczącymi brwiami”. Macie też szansę pokazać swój własny “taniec brwi” przed wielomilionową publicznością. Wystarczy tylko, że zostawicie tutaj swoje dane – Cadbury skontaktuje się z Wami we właściwym momencie po to, by wykorzystać Wasze nagranie w reklamach online.
Ot, i tyle. Mamy kolejny dowód, że kampanie zintegrowane, z silnym naciskiem na społeczności, są dziś “w cenie”. Z banalnego powodu. Są po prostu najbardziej skuteczne.
Eyebrows Dance:
Agencja: Fallon London
subskrybuj










nie kupuje tego spotu. nie wzbudza we mnie żadnych emocji, a jeżeli już – to co najwyżej niechęć.
Jakoś tak z marką też się kiepsko kojarzy. Zabawny, ale nic więcej.
p.s Gratulacje za determinacje: odejść z pracy by kończyć rozprawę. To jest pasja! ;)
Porażka! O gustach się nie dyskutuje, ale baaardzo wątpię, że gorilla abdykuje na rzecz brwi.
Hm. W takim razie tu musi być jakieś targetowanie ze względu na płeć, skoro jest 3:1. Bo mnie się Gorilla nie tyle nie podobał, co raczej dziwił, że w ogóle był wirusem. A spot z brwiami jest su-per! Naprawdę się z niego śmiałam. N. PS @Stanisław – dziękuję :).