BrandTags: jak moją markę widzą konsumenci
Noah Brier (strateg w agencji Naked Communications), kilka dni temu (09/05) uruchomił niesamowity projekt: BrandTags. Założenie projektu jest bardzo proste: wchodzę na stronę brandtags.net, widzę logo danej marki i w okno dialogowe wpisuję pierwszy tag, który przychodzi mi do głowy. Ponieważ oprócz mnie pierwszy-przychodzący-do-głowy-tag wpisują także inne osoby (do dziś, czyli w ciągu zaledwie 4 dni, użytkownicy dodali 110 tysięcy tagów) w krótkim czasie powstaje coś, co można nazwać słowną wizualizacją marki. Zabawa jest oczywiście przednia, ale nie o to chodzi. W rzeczywistości projekt ma bardzo duże znaczenie, jeżeli chodzi o to, JAK postrzegana jest konkretna marka. Jeżeli bowiem wychodzimy z założenia, że to, co nazywamy marką, jest sumą wszystkich skojarzeń, jakie użytkownicy-konsumenci mają w swoich głowach, to te skojarzenia ubrane w słowa tworzą OBRAZ danej marki. I jest to - czy nam się podoba czy nie - obraz prawdziwy (bo marka nie jest tym, czym my jako marketerzy chcemy, żeby była, ale tym - jak widzą ją i opisują nasi konsumenci). Zobaczcie zresztą sami.









