Archiwum: kwiecień 2008

 
 

Adidas: zielono mi

No i proszę. Dzięki nowej kampanii Adidasa, promującej buty z tzw. ekologicznej serii - Grün - która ma wejść do salonów latem tego roku, mamy nowy rodzaj reklamy: plantvertising. Swoiste połączenie outdooru, krzaków i kwiatów. Wszystko to układa się w but Adidasa z charakterystycznymi trzema paskami. Dodam, że działania te są w 100% spójne z samym produktem. Buty z serii Grün są bowiem w całości wykonane z naturalnych materiałów, a część modeli podobno ulega nawet biodegradacji.

| Czytaj całość wpisu… »

Electrolux: świat jest wystarczająco głośny

W jaki sposób AEG Electrolux promuje swoją najnowszą - super cichą - pralkę? Mierząc poziom natężenia hałasu w pięciu europejskich miastach: Londynie, Madrycie, Berlinie, Brukseli i Mediolanie. Żeby jednak nie było zbyt “zwyczajnie”, pomiar dokonywany jest 24h na dobę, 7 dni w tygodniu i wyświetlany za pomocą ekranów ledowych wbudowanych w wielkoformatowe siatki. Nie da się ukryć - akcja robi wrażenie. Z kilku powodów. Po pierwsze - zwraca uwagę na problem otaczającego nas hałasu i jego skutki uboczne (po części można ją zatem traktować jak akcję społeczną?). Po drugie - jest (była) fantastycznie zgrana w czasie z międzynarodowym dniem świadomości hałasu (International Noise Awareness Day organizowany w tym roku po raz trzynasty). Po trzecie - “wali po oczach” rozmachem (niby tylko pięć siatek w pięciu miastach, a jaki efekt!). I po czwarte - doskonale komunikuje produkt.

| Czytaj całość wpisu… »

Do kogo ta reklama?

Producenci słodyczy i zabawek nie mają łatwego życia. Reklamowo oczywiście. UE od dłuższego czasu prowadzi bowiem prace nad zakazem reklamy tych produktów do ich głównych odbiorców: dzieci. W przypadku reklam kierowanych do “nieletnich” regulatorzy wskazują przede wszystkim na swego rodzaju manipulację człowiekiem, który nie potrafi jeszcze podejmować świadomych decyzji. Ale nie tylko. Jeżeli chodzi o reklamę słodyczy, to widoczne jest tu również drugie dno - problem otyłości wśród dzieci i młodzieży w krajach europejskich. I dlatego w tym zakresie walka jest jeszcze ostrzejsza.
W Szwecji zakaz reklamy słodyczy istnieje od prawie 10 lat, w Wielkiej Brytanii został wprowadzony z początkiem tego roku, w Polsce - prace w tym zakresie zainicjowane zostały w 2007 roku. Nic więc dziwnego, że producenci słodyczy w pośpiechu zmieniają grupę docelową. Zamiast kierować reklamę do dzieci, celują w rodziców. Ale czy przekaz, który wybierają na pewno jest właściwy? Zobaczcie sami, jaki komunikat wybrały Chupa Chups i hiszpański producent słodyczy Trendy: próba samobójcza, uzależnienie i agresja… Hmm… Czy to na pewno dobry kierunek?

| Czytaj całość wpisu… »

Kampania “Tumble”, czyli: Sony wyciąga z rękawa kolejny spot

Sony oszalało. Marketingowo. Niecałe dwa tygodnie temu swoją premierę miał spot Sony Foam City. A trzy dni temu, w USA - światło dzienne ujrzała kolejna reklama: Tumble, promująca kamery wideo i aparaty cyfrowe w najnowszej technologii. Niestety, mimo że została wyemitowana w primetime (22/04, m.in. przed “Tańcem z gwiazdami”, “Supernianią”, “Lost” oraz “Gotowymi na wszystko”) i jest częścią naprawdę silnej kampanii multiformatowej (outdoor, Internet, prasa, kina, TV), to jest o niej raczej cicho. A powiedziałabym nawet, że zupełnie cicho, jeśli porównamy towarzyszący jej “rozgłos” do rozgłosu spotów Balls czy Paint.

| Czytaj całość wpisu… »

Kiedy nie można złapać tchu… najnowszy spot Amnesty International

Film reklamowy, który zamieszczam poniżej, jest niezwykle mocny, choć tak naprawdę jego początek zupełnie na to nie wskazuje. Przez pierwsze 50 sek (film trwa półtorej minuty) widzimy bowiem przepiękne ujęcia krystalicznie czystej, przelewającej wody. Spodziewalibyśmy się więc, że na koniec pojawi się w nim butelka jakiejś mineralnej/ źródlanej wody z kategorii premium. Niestety. Spot, zatytułowany Stuff of Life, jest częścią najnowszej kampanii Amnesty International i porusza problem podtapiania jeńców wojennych w trakcie przesłuchań CIA.

| Czytaj całość wpisu… »

KTR-y w kategorii Active Advertising - rozdane!

KTR(AKTUALIZACJA: 23/04; 24/04)
Dziś wieczorem, na uroczystej gali w Teatrze Roma zostały ogłoszone wyniki konkursu KTR. Ja sama miałam przyjemność być w tym konkursie jurorem, w kategorii Active Advertising - promującej niestandardowe podejście do komunikacji marketingowej. W tym roku do konkursu zgłoszono 652 prace, a w kategorii Active Advertising - 51. Nie będę oceniać, czy to dużo, czy mało - powiem tylko, że ostatecznie w tej kategorii nominowanych zostało piętnaście prac.

| Czytaj całość wpisu… »

Target: gospodyni domowa. Czy aby na pewno?

Doskonale wiemy, że kategoria proszków do prania, płynów do zmywania i środków do mycia okien to jedna z najnudniejszych kategorii reklamowych. I nie chodzi tu o produkt. Bynajmniej. Bardziej o sposób przekazu. Ale jak się okazuje, i ta kategoria może być kreatywna. A nawet… zbyt kreatywna?
Jako przykład posłużyć tu może kampania reklamowa płynu do zmywania naczyń - Pril. Jako grupę docelową twórcy kampanii podali: gospodynie domowe. Jako główne założenie kampanii: przypomnieć konsumentkom, że Pril zmywa najlepiej. W tym celu “zaangażowano” nośniki ambientowe: garnki tak czyste, że służące za lustra. Pomysł - super. Gorzej z miejscami, w których te “lustra” zostały umieszczone. Jedno - w 100% dopasowane do TG. Drugie - co najmniej dziwne.

| Czytaj całość wpisu… »

Czy ambient może doprowadzić do zawału serca?

Może! Zwłaszcza jeśli przeprowadzi się go w taki sposób, jak zrobił to w Niemczech kanał 13th Street, emitujący horrory i thrillery. W łazience jednego z nocnych klubów w Hamburgu została przygotowana specjalna instalacja. Kiedy ktoś wchodził do pomieszczenia, nagle gasło normalne światło i włączał się tryb noktowizyjny. Dzięki temu, osoba mająca “przyjemność” uczestniczyć w tym wydarzeniu widziała zakrwawione ściany i podłogi, a na lustrze napis: “Zobacz, czego nie widzą inni. 13th Street - kanał, który trzyma w napięciu.” Ja rozumiem - zwrócić uwagę i zakomunikować produkt to rzecz absolutnie najważniejsza. Ale gdybym znalazła się w tej łazience - UMARŁABYM ze strachu.

| Czytaj całość wpisu… »

Assvertising: czy coś nas jeszcze zaskoczy?

Miałam dziś zamiar pisać o artvertisingu, ale postanowiłam jednak zamienić “rt” na “ss”. Spodobało mi się bowiem to, co na swojej stronie pisze agencja Ass-vertise, specjalizująca się w umieszczaniu reklam na… pupach. “Jeśli chcesz być zauważony, bądź dokładnie tam, gdzie ludzie akurat patrzą.” Hm. Bardzo to ciekawe stwierdzenie, tym bardziej, że oddaje istotę wszystkich niestandardów. Ale mimo tego, że zawsze intensywnie myślę o ambiencie, to pośladki jako nośnik reklamowy jakoś nigdy wcześniej nie przyszły mi do głowy. A przecież w zasadzie jest to oczywiste. Doskonale wiemy, że i kobiety, i mężczyźni lustrują u siebie nawzajem tę część ciała. Nie mamy zresztą na takie zachowanie za bardzo wpływu - wynika ono (po raz kolejny) z naszej biologii i naszego pochodzenia. A skoro to biologia i skoro to fakt, to czemu umieszczanie reklam na pośladkach jako trend marketingowy (wcale nie najnowszy) rozwija się tak powoli?

| Czytaj całość wpisu… »

Sony Foam City - wreszcie jest!

SonyDługo wyczekiwana reklama Sony Foam City miała dziś swoją premierę w Internecie, na premierę w TV trzeba poczekać do 1 maja… (przy okazji - co powie na to autor takiego komentarza na forum MiMP: “Nikt nie pokona supremacji TV! (…) Wiec mediowcy, moga spokojnie olac internet.”). Po raz kolejny Sony zrealizował swój spot z ogromnym rozmachem. Tym razem dosłownie “zalał” ulice Miami mydlaną pianą (wyprodukowano/ wylano 460 milionów (sic!) litrów piany “tylko” po to, by nakręcić 60-sek. spot…).

| Czytaj całość wpisu… »