Siła outdooru i Internetu - razem wzięte
Według zestawienia IGRZ, liczba nośników reklamy zewnętrznej w Polsce wyniosła w 2007 r. prawie 115 tys. Nie dziwi więc wcale, że poszczególni gracze - żeby tylko zwrócić uwagę potencjalnego konsumenta - wymyślają coraz to nowe rzeczy (dymiące filiżanki, dyndające psie nogi etc.). Jak się jednak okazuje, aby zostać zauważonym, nie zawsze trzeba budować skomplikowane konstrukcje. Czasem wystarczy odwołać się do naszej ludzkiej próżności i wewnętrznej potrzeby zaistnienia w mediach. Poniższy przykład ilustruje to doskonale :).
W ramach promocji specjalnego (bo umożliwiającego kręcenie filmów w formacie dostosowanym do serwisu YouTube oraz posiadającego oprogramowanie ułatwiające uploadowanie filmów do tego serwisu) modelu aparatu Casio Exilim, na - można powiedzieć - byle jakim nośniku zamieszczony został plakat z następującym tekstem: Ustaw się przed tym aparatem. W ciągu 10 minut znajdziesz się na YouTube dzięki magii Casio Exilim.
Na filmie widać, jak na reklamę zareagowali przechodzący ludzie… No cóż, kolejny dowód wskazujący na siłę Internetu i outdooru jako nośników reklamowych :).
Via: DirectDaily
Podobne wpisy:
2 Komentarze dla “Siła outdooru i Internetu - razem wzięte”
Dodaj komentarz:




[...] ten clutter się przebić. Niedawno pisałam o tym, jak działa outdoor w połączeniu z YouTube (Siła outdooru i Internetu razem wzięte). A dziś kolejny przykład. Billboard w połączeniu z… trampoliną [...]
[...] w JEDNEJ kreacji reklamowej daje naprawdę bardzo ciekawe efekty. Jakiś czas temu pisałam o akcji dla aparatu Casio Exilim (użytkownicy mieli ustawić się przed zwykłym billboardem po to, żeby w ciągu 10 min. [...]